wtorek, 9 grudnia 2014

Toluna - czy to się opłaca?

Zanim zaczniesz czytać ten wpis to napiszę że od października 2015 nie jestem już zarejestrowany w Tolunie. Kiedyś było miło ... teraz przerzucam się na  Studentswatchmyiyo i cupsell. No to teraz kolej na w sumie już archiwalny wpis.


Witam, od dłuższego czasu już nie publikowałem żadnego merytorycznego postu o płatnych ankietach internetowych, . Działalność pozycjonersko- reklamowa pochłonęła mnie na tyle, że praktycznie przestałem pisać blogi (obecnie aktywnie prowadzę 4: dwa o zarabianiu w domu, 1 ogrodniczy i 1 parentingowy), a przecież powszechnie wiadomo, że content is king i że pisać trzeba często, długo i najlepiej do tego jeszcze z sensem (czyli z korzyścią dla czytelnika). Tylko takie blogi mają szanse zaistnieć w blogosferze, która po okresie pewnej zadyszki znowu zaczyna odgrywać coraz większą rolę.

Toluna - wyzwanie


A teraz do rzeczy. Testuje dla was i dla siebie dziesiątki paneli z płatnymi ankietami internetowymi i innych firm umożliwiających zarabianie w domu za pomocą komputera (albo smartfona, czy tabletu). W związku z tym praktycznie fizycznie niemożliwe jest abym wypełniał wszystkie ankiety, które są mi przesyłane. Z niektórych paneli będę więc powoli rezygnował (po otrzymaniu wypłaty), ale nie martwcie się ciągle będę testował nowe panele. Jestem otwarty również na merytoryczne wpisy gościnne. Wyzwaniem jakie podejmuję to wypełnianie wszystkich ankiet, które pojawiają się na tym portalu, aż do uzbierania 50000 punktów = 50 zł. Obecnie mam 7000, czyli 7 zł, brakuje mi więc jeszcze 43000 punktów.

Toluna - zalety i wady


Do zalet toluny, należy zaliczyć niewątpliwie to, że ankiet jest naprawdę dużo. Wadą jest to, że jeżeli nie jesteśmy aktywni to nasze punkty, po jakimś czasie po prostu znikają. Jest to główny powód, dla którego powoli będę rezygnował z wypełniania ankiet w tolunie.

Toluna opinie dla wszystkich

PS. NA początku września 2015 r. udało mi się dojść do 20 tysięcy punktów, które zamieniłem na bon do empiku o wartości 20 zł ważny przez 1 rok. Tak więc przez 9 miesięcy zdobyłem jedynie 13 tys. punktów (ze 2 tys. straciło ważność). Przyznaje się bez bicia, nie wypełniałem ok 80% ankiet, które otrzymywałem, ale czarę goryczy przeważyły właśnie te znikające punkty. Tak więc bye bye Toluna.

Pozdrawiam i zachęcam do komentowania.

19 komentarzy:

  1. Kiedyś Toluna była dla mnie numer 1. Teraz po zmianach... jest moim zdaniem słabo. Ostatnią ankiete dostałem bardzo dawno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Niemcor za komentarz i za wszelkie rejestracje:)

      Usuń
  2. Witaj.
    Toluna swoja lata świetności na za sobą, bo po modernizacjach i nowych marnie to wygląda. aktualnie to admin ocenia, czyli widzimisie czy chybił-trafił jego zdaniem fajne, atrakcyjne treści i nagradza. Kiedyś niecałe 50 zł. było w miesiąc a teraz nie wiem czy w rok. Sporo osób odeszło. Ja tam jestem, ale sporadycznie się loguję, bo uważam, że szkoda czasu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Toluną jestem chyba 2 lata. Współpraca jest ok. Firma jest wypłacalna, w tym roku ( kilka ankiet była z zeszłego roku ) zarobiłem 150 zł. Czekam na wypłatę. Polecam. Fajny blog, będę Cię polecał innym.

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Tolunie jestem od 2010 roku. Przez ten czas portal się bardzo popsuł. Dawniej można było zbierać punkty za tworzenie tematów i otrzymywanie w nich wpisów od innych użytkowników. Kosztowało to trochę zachodu, jednak w miesiącu można było zarobić w ten sposób prawie 25 zł, więc bardzo dużo. Do tego drobne punkty za ankiety. Niestety, po tym jak w z końcem 2012 roku (chyba) znieśli punkty za tworzenie treści, zarobek się skończył. Zostały same płatne ankiety, których jest jak na lekarstwo (pojedyncze sztuki), w dodatku są znacznie gorzej płatne, niż w innych panelach. Potem wprowadzili punkty za tworzenie ciekawych treści, przyznawane przez moderatora, ale... Polska nie ma swojego moderatora w żadnej z centrali Toluny rozsianych po całym świecie. Zatrudniają jedynie na krótko jakąś osobę na zasadzie telepracy. Podejrzewam nawet, że są to bezrobotni "zatrudniani" na stażach z urzędu pracy. Ostatni moderator był przez pół roku, a poprzedni przez rok, co by właśnie wskazywało na staże. Ostatni moderator zakończył pracę z końcem grudnia, dziś mamy 1 marca i wciąż nie ma nowego... Przez to niesposób uzyskać jakiejkolwiek pomocy, bo nawet jak się napisze po angielsku do angielskiego zespołu, to oni za bardzo nie chcą w niczym pomóc i każą czekać na polskiego moderatora, który pojawi się "wkrótce". A nawet, jak jest, to też za bardzo nie może, ponieważ jako, że nie jest prawdziwym pracownikiem, to chyba nie ma za bardzo wglądu w sprawy techniczne itd. To trochę przykre, bo w innych krajach moderatorzy są aktywni, organizowane są różne konkursy, szkolenia, nawet na Facebooku, a Polska jest jak takie 5. koło u wozu.
    Jeszcze jest jeden minus Toluny. W społeczności najbardziej aktywna jest niejaka Jadwiga S., która ma ponad 30 różnych kont, a jej ulubioną rozrywką jest obrażanie innych i prowokowanie kłótni... Ponieważ jednak nie moderatorzy ciągle się zmieniają, a najczęściej nie ma ich w ogóle, nikt nie może sobie z nią poradzić. To bardzo zniechęca do jakiejkolwiek aktywności. Wiele osób woli działać na zagranicznych wersjach, bo tam nikt nikogo nie obraża i można uzyskać punkty za aktywność, ale znowu tamtejsi moderatorzy się denerwują, bo mając konta zarejestrowane w Polsce, powinniśmy działać w polskiej wersji, nie można też brać udziału w ich konkursach...

    OdpowiedzUsuń
  5. mówisz o małgosiano?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malgosiano jest główną prowokatorką do kłótni. Na Tolunie NIE można mieć swojego zdania, bo niejaka malgosiano zaraz zrówna Cię z ziemią. Jej zdanie jest najważniejsze bez dwóch zdań. Zachowuje się jak królowa, która chce rządzić portalem. Ma pod sobą kilka osób, które tańczą jak im zagra. Wdzięczą się do niej i wychwalają pod niebiosa. Takie przydupasy. Gdyby nie owa malgosiano portal byłby całkiem fajny.

      Usuń
    2. potwierdzam małgosiano to prostCKA PROWOKATORKA

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie tak :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeśli chcecie zarabiać w internecie, to nie liczcie na tolunę. Zanim nazbieracie cokolwiek, to wam anulują punkty zasłaniając się ich regulaminem. Szczerze ostrzegam przed nimi, najgorszy portal tego typu w internecie. Totalna porażka, strata czasu i nerwów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie masz rację do tej pory nie dozbierałem jeszcze tych 20 tys. punktów a skasowali mi 2 tys.

      Usuń
    2. Jak napisałem co tym myślę, to zablokowali mi konto. Szkoda na nich zdrowia psych. Trzeba pokazać im faka i po sprawie.

      Usuń
  9. Ja czekam od povzątku października na talon a już kończy się styczeń

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej ! Może ktoś ma doświadczenie z Toluną w anglii ? Jeśli tak,proszę o podzielenie się wiedzą. Pozdrawiam,Mariola z Sheffield w Anglii

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecam IMAS Online i SW Panel, więcej u mnie na blogu:

    http://platneankietydlaciebie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Toluna to - przynajmniej względem mojej osoby - oszuści. Przez ponad rok (!!!) czekam na wymianę punktów na bon Sodexo. Pisanie do nich nie ma sensu, nic nie odpowiadają i zamykają wątki. Dowiedziałem się jedynie, że w przypadków bonów trochę czasu może upłynąć - ale ponad rok??? Już nie wypełniam tam ankiet. Kto nie wszedł w tounę, niech nie wchodzi.

    OdpowiedzUsuń
  13. Dziękuję za komentarze/wygląda na to, że dobrze zrobiłem wpisując się z toluny

    OdpowiedzUsuń

Ankietowe paździerze

Witam, jednak zdecydowałem się podzielić poprzedniego posta na dwa. Powód jest taki, że ankiety od opinionstage ładują się bardzo powoli. ...